GIF wycofał z obrotu serię kropli do oczu, stosowaną min. w leczeniu jaskry.

eye-drops-280627_1920-copy

Główny Inspektorat Farmaceutyczny wycofał z obrotu na terenie całego kraju produkt leczniczy:

Xaloptic free (Latanoprostum) krople do oczu 50 µg/ml numer serii 511017, data ważności 06.2020 r. Podmiot odpowiedzialny Zakłady Farmaceutyczne Polpharma.

Xaloptic Free zawiera latanoprost i należy do grupy leków zwanych analogami prostaglandyn. Jego działanie polega na zwiększeniu naturalnego odpływu płynu z wnętrza oka do krwioobiegu. Xaloptic Free jest wskazany u dorosłych w leczeniu jednego z rodzajów jaskry zwanej jaskrą otwartego kąta oraz w leczeniu nadciśnienia wewnątrzgałkowego. Stany te są związane ze zwiększeniem ciśnienia wewnątrzgałkowego i mogą w rezultacie wpływać na wzrok.

Xaloptic Free może być również stosowany u dzieci w każdym wieku w leczeniu zwiększonego ciśnienia śródgałkowego oraz jaskry.

Źródło: www.gif.gov.pl

Fot.www.pixabay.com

Czy probiotyki pomagają w walce z otyłością?

medicine-2207622_1920-copy

Coraz częściej mówi się o probiotykach i prebiotykach w kontekście zapobiegania nadwadze i otyłości. Choć wiele wskazuje, że faktycznie mogą one być skuteczne, to wyniki badań wciąż nie są w tej kwestii jednoznaczne. Zatem, gdy chcemy zrzucić parę kilo – zażywać je, czy nie?

W Polsce dostępnych jest kilkadziesiąt preparatów probiotycznych, ale decyzja o ich zastosowaniu i wybór właściwego preparatu często jest problemem. Nie wszystkie preparaty zostały poddane wiarygodnym badaniom, stąd wątpliwości dotyczące ich skuteczności.

Zacznijmy jednak od wyjaśnienia czym jest mikrobiota (kiedyś nazywana mikroflorą) – to wszystkie drobnoustroje, które znajdują się w naszym organizmie, głównie w przewodzie pokarmowym oraz ich geny. Odgrywa ona wielką rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu. Kiedy dochodzi do zaburzenia mikrobioty, w obrębie jej składu lub funkcji, oznacza to duże kłopoty. Mówimy wtedy o dysbiozie.

Zaburzenia mikrobioty – w jakich chorobach odgrywają rolę

Geneza wielu chorób, w tym m.in. biegunki związanej ze stosowaniem antybiotyków, zespołu jelita drażliwego, nieswoistych zapaleń jelit, chorób alergicznych, cukrzycy i otyłości jest wiązana z zaburzeniami mikrobioty. Dysbioza może mieć udział również w zaburzeniach ze spektrum autyzmu, w depresji, schizofrenii i chorobach neurodegeneracyjnych.

-We wszystkich przypadkach mowa jest tylko o powiązaniach, a nie o udokumentowanych związkach przyczynowo-skutkowych. Nie udało się ustalić jednoznacznie „wzorca” zaburzeń mikrobioty charakterystycznego dla danej choroby. Rzadko, jeżeli w ogóle, zaburzenia mikrobioty stanowią jedyny czynnik etiologiczny choroby – podkreśla prof. Hanna Szajewska z Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak drobnoustroje jelitowe wpływają na nasze zdrowie?

W 2004 r. po raz pierwszy wykazano, że skład mikrobioty jelitowej wpływa na pozyskiwanie energii ze składników odżywczych – czyli mówiąc wprost: jedząc tyle samo, co koleżanka tyjesz albo nie, w zależności od składu mikrobioty jelitowej. Od tego momentu zainteresowanie rolą mikrobioty w występowaniu otyłości znacząco wzrosło.

Na czym to zjawisko polega? Prawdopodobnie na pewnych różnicach w obrębie mikrobioty.

– Uważa się, że znaczenie ma to w jaki sposób drobnoustroje wykorzystują to co zjadamy, czyli może być tak, że różne osoby zjadają to samo, ale jedni lepiej to wykorzystują, zużywają więcej dostarczonych kalorii niż inni – wyjaśnia specjalistka.

Znaczenie może też mieć ekspozycja na toksyny wytwarzane przez niektóre bakterie, które wpływają na wystąpienie stanu zapalnego, co w wielkim skrócie może predysponować do otyłości. Warto zwrócić także uwagę na fakt, że mikrobiota, wpływa na poziom hormonów odpowiedzialnych za wzmaganie bądź hamowanie łaknienia, co przekłada się na metabolizm.

Przegląd publikacji z ostatnich lat na temat powiązania mikrobioty z otyłością pokazuje jednak, że nie jest to tak jednoznaczne jak się na początku wydawało. Nie udało się też ustalić czy jakiś konkretny składnik mikrobioty jest powiązany z nadwagą i otyłością.

– Wiemy jedynie, że mikrobiota osób z nadwagą czy otyłością różni się od tej u osób szczupłych. Największe znaczenie wydaje się mieć zachwianie ogólnej równowagi i stabilności mikrobioty, a nie obecność pojedynczych drobnoustrojów lub ich brak – studzi entuzjazm prof. Szajewska.

Tak więc doniesienia na temat mikrobioty choć ekscytujące, wymagają dalszych badań.

Jednak w efekcie zainteresowania mikrobiotą i dysbiozą wzrosło zainteresowanie modyfikacjami mikrobioty poprzez podawanie probiotyków, prebiotyków, czy też synbiotyków (łączne stosowanie probiotyków i prebiotyków).

Probiotyki – nie takie proste w użyciu

Probiotyki to żywe drobnoustroje, które podawane w odpowiednich ilościach wywierają korzystny efekt zdrowotny u gospodarza.

– Każda część tej definicji jest ważna. Drobnoustrój musi być żywy – inaczej nie mamy do czynienia z probiotykami. Sformułowanie „odpowiednie ilości” sugeruje, że dawka ma znaczenie. A „korzystny efekt zdrowotny” oznacza, że jeżeli nie jest udokumentowany w odniesieniu do jakiegoś drobnoustroju, to taki drobnoustrój nie może być nazwany probiotykiem” – wyjaśnia specjalistka.

Każdy szczep drobnoustrojów wymaga oddzielnych badań w celu określenia jego właściwości probiotycznych i skuteczności w ściśle określonej sytuacji klinicznej. Wyniki badań przeprowadzonych z określonym szczepem probiotycznym nie mogą być wykorzystywane jako dowód skuteczności innych, niepoddanych ocenie szczepów. To samo dotyczy dawki. Skuteczność w określonej dawce nie jest wystarczającym dowodem na to, że podobny efekt można osiągnąć, stosując mniejszą dawkę.

Na co więc zwracać uwagę wybierając probiotyk, np. w celu leczenia biegunki lub podczas antybiotykoterapii?

Przede wszystkim na rodzaj, gatunek i szczep.

– Oznaczenia literowo-cyfrowe obok nazwy drobnoustroju widoczne na opakowaniu są niezwykle ważne – są jak dowód osobisty drobnoustroju. Wskazują na zbiór drobnoustrojów, w którym przechowywany jest szczep wzorcowy. Na przykład oznaczenie ATCC 55103 wskazuje, że dany szczep jest przechowywany w American Type Culture Collection pod numerem 55103. Dla celów marketingowych i handlowych producenci mogą używać dowolnych nazw. Nie są one w żaden sposób regulowane; wyłącznie od dobrej woli producenta zależy, aby nie były mylące – mówi prof. Szajewska.

Warto wiedzieć, że tylko nieliczne probiotyki są zarejestrowane jako produkt leczniczy; większość to suplementy diety lub dietetyczne środki spożywczego specjalnego przeznaczenia medycznego.

Probiotyki bywają też dodawane do produktów fermentowanych (np. jogurtu, kefiru). W tej ostatniej postaci mają znaczenie jako tzw. żywność funkcjonalna, a nie jako produkt stosowany w celach leczniczych (chociaż mogą być wyjątki).

Czy stosowanie probiotyku w zapobieganiu otyłości czy nadwadze ma sens?

Jak pokazują analizy badań – niestety efekt kliniczny jest niewielki. Dodatkowo dane dotyczące poszczególnych szczepów są ograniczone, stąd żaden z nich nie może być zalecany w leczeniu otyłości.

To może prebiotyki?

Prebiotyk to niepodlegający trawieniu składnik żywności, które wybiórczo stymuluje rozwój i/lub aktywność jednego albo ograniczonej liczby szczepów bakterii w jelicie grubym, korzystnie wpływając w ten sposób na stan zdrowia człowieka. Jako prebiotyki stosowane są naturalnie występujące, niepodlegające trawieniu węglowodany. W Europie i w Stanach Zjednoczonych są to najczęściej fruktany (inulina i fruktooligosacharydy) oraz galaktooligosacharydy. Prebiotyki naturalnie występują w wielu owocach, warzywach, produktach zbożowych oraz w mleku kobiecym.

Badania dotyczące znaczenia prebiotyków w odczuwaniu sytości związane są głównie z inuliną i fruktoolisacharydami.

– Udało się wykazać, że długotrwałe podawanie inuliny wzbogacanej fruktozą może przyczynić się do redukcji masy ciała u otyłych dorosłych i mieć prewencyjny wpływ na rozwój otyłości u 12- latków. Nie wszyscy badacze uzyskali jednak takie same wyniki, co oznacza, że konieczne są dalsze badana, które mogłyby to potwierdzić – podkreśla prof. Szajewska.

Wygląda więc na to, że dane są na tyle niespójne, że póki co trudno o jakiekolwiek wytyczne w tej kwestii. Bo choć prebiotyki są potencjalnie skuteczne, wciąż nie wiadomo który prebiotyk należy wybrać, kiedy należy zacząć go stosować i jak długo go stosować, aby uzyskać pożądany efekt.

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Fot. www.pixabay.com

Co na ból głowy?

glass-545583_1920-copy

 

W związku z nieuchronnie zbliżającą się Sylwestrową zabawą przypominamy cieszący się duża popularnością artykuł dotyczący dwóch najbardziej popularnych substancji przeciwbólowych. Jeśli więc dopadnie was „Noworoczny ból głowy ” pamiętajcie wybierajcie świadomie.

Paracetamol czy ibuprofen? Wybieraj świadomie.

Wszelkiej pomyślności w nadchodzącym 2019 Roku życzy Wam redakcja ceneolek.pl

Fot. www.pixabay.com

WSA: Przymusowa zamiana leków na biopodobne narusza prawa pacjentów

pill-1884777_1920-copy

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w swoim wyroku utrzymał decyzję Rzecznika Praw Pacjenta, która stwierdzała, że  przymusowa konwersja chorych na leki biopodobne w szpitalu, narusza zbiorowe prawa pacjentów tego szpitala.

 Choć sprawa dotyczyła konkretnego szpitala, dotyczy wielu szpitali Polsce. Sąd wskazał w uzasadnieniu ustawy,  że:

  •  przy zastosowaniu leku w szpitalu kluczowe znaczenie ma aktualny stan wiedzy medycznej i decyzja lekarza (przy współudziale pacjenta)
  •  decyzja o zastosowaniu / zamianie terapii nie może być podyktowana wyłącznie wynikiem przetargu w placówce.
  •  specyfika leków biologicznych uzasadnia ostrożność przy zamianie.

Wyrok WSA nie jest jeszcze prawomocny i może być obiektem zaskarżenia do NSA.

Źródło: za www.politykazdrowotna.com

Fot. www.pixabay.com

Nowa lista leków refundowanych

pill-1884775_1920-copy

Od 1 listopada obowiązuje nowa lista leków refundowanych. Wszystkie aktualne ceny leków refundowanych znajdziecie Państwo w wyszukiwarce ceneolek.pl

Zmiana obejmie między innymi leczenie onkologiczne. Od listopada refundowany będzie preparat Imnovid stosowany w leczeniu szpiczaka mnogiego. Dla pacjentów stworzono program lekowy: „Pomalidomid w leczeniu nawrotowego i opornego szpiczaka mnogiego”, w III linii leczenia (po drugim nawrocie choroby)”.

Kolejne dobre wieści są dla chorych na łuszczycę. Dla nich refundowane będą dwa nowe preparaty: Cosentyx (sekukinumab) dostęny aż w 3 programach lekowych i Taltz (ixekizumabum) w ramach programu  „Leczenie ciężkiej postaci łuszczycy plackowatej”.

W nadciśnieniu płucnym refundowane będą Adempas (riocyguat) w ramach programu „Leczenie tętniczego nadciśnienia płucnego riocyguatem w monoterapii i riocyguatem w skojarzeniu z bosentanem (TNP)” oraz Veletri (epoprostenol) w ramach programu „Leczenie tętniczego nadciśnienia płucnego (TNP) epoprostenolem w terapii skojarzonej z inhibitorem fosfodiesterazy typu 5. oraz antagonistą receptorów endoteliny”.

Fot. www.pixabay.com

 

Suplementy na serce tylko pod okiem specjalisty

tablets-1001224_1920-copy

 

Chore serce? Zażywanie przepisanych leków to elementarna konieczność, podobnie jak odpowiednia dieta i dawka ruchu. Z suplementów zaś tylko te wskazane przez lekarza.

Takie priorytety – czyli dobry styl życia jako podstawa, oraz stosowanie się do zaleceń lekarskich w sprawie leków i suplementów, zwiększają skuteczność leczenia.

Stosowanie suplementów w kardiologii, jak w każdej innej dziedzinie budzi kontrowersje. Panuje w tej kwestii spore zamieszanie, gdyż zdarza się, że te same substancje (chociaż w innych dawkach) klasyfikowane mogą być jako suplementy diety lub trzeba je rejestrować jako leki.

Przykładem jest chociażby koenzym Q10, który w dużych dawkach zarejestrowany jest w kilku krajach jako lek na receptę.

– Jak najbardziej należy zgodzić się z taką „ewolucją rejestracyjną” tej substancji, bowiem niedawno w badaniu Q-SYMBIO wykazano, że dawki 3 x 100 mg dziennie, przedłużają życie pacjentom z niewydolnością serca – mówi prof. Krzysztof J. Filipiak z I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czym różni się suplement diety od leku

Lek – leczy, zaś suplement jest dodatkiem do żywności. Inna jest procedura rejestracyjna. W przypadku leku jego producent musi przedstawić rezultaty wiarygodnych badań klinicznych na hodowlach komórkowych, zwierzętach i ludziach sprawdzających sposób działania substancji, jej skuteczność i bezpieczeństwo stosowania. Takiego obowiązku nie ma przy rejestracji suplementu diety. Skład, wygląd, ewentualnie konsystencja leku jest ściśle określona i wszelkie odstępstwa w tej mierze skutkują najczęściej wycofaniem danej partii leku z rynku. Takich obostrzeń nie ma co do suplementów diety.

Wyjaśnia, że wysokość zalecanej dawki zależy od danych rejestracyjnych w danym kraju. Podaje przykład kwasów omega-3 – innej substancji funkcjonującej na rynku bądź jako suplement diety (małe dawki np. 200-300 mg ) lub jako lek (duże dawki – 1000 mg).

Jak obniżyć poziom cholesterolu i zapobiec powstawaniu skrzeplin

Towarzystwa naukowe starają się porządkować wskazania dla stosowania nowych preparatów sięgając do opinii specjalistów.

– W piramidzie modyfikującej lipidogram podstawą są działania niefarmakologiczne związane ze zmianą stylu życia – zaleca się więc pacjentowi więcej ruchu, próbę zmniejszenia masy ciała, stosowanie prawidłowej diety, dołączenie żywności funkcjonalnej, czyli np. szeroko reklamowane w środkach masowego przekazu margaryny obniżające stężenie cholesterolu. Kolejnym krokiem jest zalecenie preparatu sprzedawanego w aptece bez recepty jako suplement diety, ale wpływającego na stężenie cholesterolu – monakoliny, która jest produktem naturalnym pozyskiwanym z czerwonego ryżu drożdżowego czy wyciągu z bergamoty – rodzaju dzikiej pomarańczy bogatej w polifenole – wyjaśnia prof. Filipiak.

Jak tłumaczy, monakolinę – w sensie mechanizmu działania – można ją uznać za naturalną statynę.

– Efekty jej stosowania potwierdza Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, który określił optymalną dawkę jej stosowania – 10 mg na dobę. Dopiero następny szczebel piramidy to statyny – czyli leki przepisywane przez lekarza – dodaje kardiolog.

1

– W piramidzie metod wpływu na agregację, czyli zlepianie płytek krwi, które może prowadzić do powstawania niebezpiecznego skrzepu blokującego przepływ krwi w naczyniach, również zaczynamy od metod niefarmakologicznych, takich jak ruch i dieta, wspominamy o korzystnym wpływie niektórych produktów żywnościowych, szczególnie tych zawierających witaminę E (oleje roślinne: słonecznikowy, sojowy, rzepakowy, kukurydziany, kiełki pszenicy, produkty pełnoziarniste, migdały, orzechy laskowe, jajka, mleko, warzywa zielone takie jak brukselka, kapusta, czy szpinak). Zanim dotrzemy na szczyt piramidy, gdzie znajduje się kwas acetylosalicylowy zwany popularnie aspiryną i inne leki przeciwpłytkowe, wymieniamy pierwszy zarejestrowany produkt – suplement diety – preparat wyciągu aktywnych substancji z pomidora” – wyjaśnia dalej prof. Filipiak.

2

Ostrożnie z potasem i magnezem

Spośród wszystkich witamin, szczególną atencją kardiologów darzona jest witamina D. Praktycznie tylko dla tej witaminy dostępne są meta-analizy badań sugerujące jej korzystny wpływ u chorych z chorobami krążenia – jej stosowanie wydaje się zmniejszać śmiertelność sercowo-naczyniową.

– Ostrożny byłbym z suplementami diety uzupełniającymi potas, gdyż wiele współczesnych leków kardiologicznych spiętrza jego stężenie w organizmie. Stąd jego uzupełnianie nie jest już tak istotne jak dawniej – ostrzega kardiolog.

Specjaliści pozostają również sceptyczni co do uzupełniania magnezu.

– Wbrew temu, że jest to chyba najczęściej reklamowany obecnie suplement diety, brak jest przekonywujących danych naukowych, które potwierdzałyby, że jego uzupełnianie poprawia rokowanie w chorobach sercowo-naczyniowych czy pomaga w prewencji zawału serca. Wiele przed nami badań, aby odpowiedzieć na te pytania – wyjaśnia.

Trzeba też pamiętać, że prawidłowo zbilansowana dieta dostarcza odpowiednich i wystarczających ilości magnezu. Problem może pojawić się w przebiegu niektórych chorób, np. jelit, kiedy nie tylko magnez, ale i inne składniki mogą nie wchłaniać się z przewodu pokarmowego. Wówczas jednak nie należy na własną rękę brać suplementów, ale udać się do lekarza i leczyć przyczynę zjawiska. Zwłaszcza, że także suplementy, przyjmowane niepotrzebnie, mogą skutkować działaniami niepożądanymi. Np. zbyt dużo magnezu to ryzyko biegunki.

 

Monika Wysocka (zdrowie.pap.pl)

Fot. www.pixabay.com

 

 

 

 

 

Wspólne logo – czyli jak rozpoznać internetową aptekę istniejącą w rzeczywistości?

pill-1884777_1920

Coraz więcej zakupów dokonywanych jest przez internet. Kupujemy praktycznie wszystko – od butów, odzieży, perfum, po artykuły pierwszej potrzeby, a nawet leki. Jak sprawdzić czy strona internetowa to faktycznie strona apteki, a nie kogoś kto tylko aptekę udaje? Gdzie kupować leki „online”? Dlaczego lepiej unikać niesprawdzonych źródeł?

Apteki internetowe mogą działać tylko wtedy jeśli jednocześnie prowadzą działalność stacjonarną. Oznacza to, że nie ma możliwości, aby przedsiębiorca prowadzący stronę internetową, nie posiadał jednocześnie apteki stacjonarnej.

Co więcej przez internet można kupić tylko określone grupy leków. Przede wszystkim na odległość nie kupimy produktów wydawanych na podstawie recepty. Możemy co prawda zamówić taki lek przez internet, ale odebrać go trzeba będzie w aptece stacjonarnej, gdzie farmaceuta poprosi o receptę.

W 2014 roku Komisja Europejska wprowadziła wspólne logo („common logo”). Umożliwia ono identyfikację aptek, które legalnie sprzedają leki na odległość.

Wspólne logo ma na celu zapewnienie pomocy przy sprawdzeniu czy  strona internetowa, na której oferowane są leki działa legalnie. Takie wspólne logo jest rozpoznawalne w całej Unii Europejskiej i wygląda następująco:

Pod takim wspólnym logo znajduje się flaga państwa członkowskiego. Określa ona miejsce zamieszkania lub siedzibę podmiotu oferującego produkty lecznicze w sprzedaży na odległość. Obok flagi znajduje się napis w języku danego kraju, który informuje o potrzebie kliknięcia (lewy przycisk myszki) we wspólne logo.

Wspólne logo w przypadku naszego kraju wygląda więc następująco:

Po kliknięciu na stronie w powyższe logo, powinno nastąpić przekierowanie do wpisu danej apteki w Rejestrze Aptek. Rejestr Aptek jest miejscem, w którym poszczególne Wojewódzkie Inspektoraty Farmaceutyczne wprowadzają dane dotyczące aptek funkcjonujących na rynku. Obecność apteki w rejestrze świadczy o jej legalności i gwarantuje posiadanie zezwolenia przez daną placówkę.

Jeżeli na stronie internetowej oferującej produkty lecznicze nie ma opisanego powyżej wspólnego logo lub kliknięcie w znaczek przypominający wspólne logo nie odsyła do Rejestru Aptek, nie należy dokonywać zakupu produktu leczniczego. Taki zakup jest bowiem niezwykle ryzykowny, gdyż podmiot działa nielegalnie.

Zakup leku od podmiotu, który działa nielegalnie niesie za sobą następujące ryzyka:

1) lek nie zadziała, gdyż podmioty działające nielegalnie mogą np. sprzedawać dowolną substancję jako lek;

2) lek zaszkodzi, gdyż podmioty działające nielegalnie mogą np. sprzedawać leki przeterminowane lub niewłaściwie przechowywane;

3) lek wywoła poważną chorobę, gdyż podmioty działające nielegalnie mogą np. sprzedawać leki sfałszowane o nieznanej jakości i nieznanym działaniu;

4) lek spowoduje uzależnienie, gdyż podmioty działające nielegalnie mogą np. celowo sprzedawać leki o działaniu silnie uzależniającym;

5) lek wywoła chorobę psychiczną, gdyż podmioty działające nielegalnie mogą np. sprzedawać substancje wycofane ze względu na ich negatywny wpływ na psychikę człowieka;

6) lek spowoduje śmierć, gdyż podmioty działające nielegalnie mogą np. sprzedawać substancje trujące lub leki, których ze względów zdrowotnych nie możemy przyjmować.

Jeśli chodzi o zdrowie nie warto ryzykować. Dlatego lepiej kupować leki tam gdzie mamy pewność ich legalnego pochodzenia.

Źródło: www.gif.gov.pl

Fot. www.pixabay.com

 

Zasady zwrotu leków do aptek przez pacjentów

pill-1884775_1920
Zgodnie z art. 96 ust. 7 i 8 ustawy – Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271 ze zm.) produkty lecznicze, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyroby medyczne wydane z apteki, co do zasady, nie podlegają zwrotowi. Wyjątek stanowią produkty lecznicze i wyroby medyczne, które są obarczone wadą jakościową lub zostały niewłaściwie wydane oraz sfałszowane produkty lecznicze.

Podobnie jest w przypadku sprzedaży wysyłkowej. Zgodnie z art. 68 ust. 3l i 3m ustawy – Prawo farmaceutyczne, produkty lecznicze wydawane z apteki ogólnodostępnej lub punktu aptecznego w ramach wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych nie podlegają zwrotowi. Istnieje jednak możliwość zwrotu produktu leczniczego aptece ogólnodostępnej lub punktowi aptecznemu z powodu wady jakościowej, niewłaściwego wydania lub jego sfałszowania.

Źródło: www.gif.gov.pl

Fot. www.pixabay.com

Wycofanie z obrotu popularnego leku dla alergików

pill-1884775_1920-copy

Główny Inspektorat Farmaceutyczny wycofał z obrotu serię leków z cetyryzyną – Cetirizine Genoptim SPH.

Decyzja GIF dotyczy leku Cetirizine Genoptim SPH w opakowaniach po 10 tabletek z następujących serii:  E16326B, E16324D, E16325A, E17358C z datą ważności do lipca 2019 oraz w opakowaniach po siedem tabletek z serii: E17358 z datą ważności do kwietnia 2020 i E16326A z datą ważności do lipca 2019.

Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności.

Źródło: www.gif.gov.pl

Fot. www.pixabay.com

 

Paracetamol czy ibuprofen? Wybieraj świadomie.

tablets-2248375_1920-copy-1

Paracetamol i ibuprofen to jedne z najpopularniejszych i najczęściej stosowanych substancji przeciwbólowych i przeciwgorączkowych. Leki te można kupić w każdej aptece, sklepie czy na stacji benzynowej – są to preparaty dostępne bez recepty (tzw. leki OTC). Niejednokrotnie wybór jednego ze wspomnianych leków jest przypadkowy, bez wcześniejszego zapoznania się z ich właściwościami. Substancje te, mimo iż zwykle stosowane na te same dolegliwości, mają jednak nieco inne działanie i tym samym inne przeciwwskazania.

Paracetamol, znany także jako Acetaminofen, to organiczny związek chemiczny, pochodna aniliny, stosowany jako lek o działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym. Osoba dorosła i dzieci powyżej 12 lat jednorazowo mogą zażyć 1-2 tabletki (500 -1000 mg) co 4 do 6 godzin. Dawka dobowa nie powinna jednak przekraczać 4000 mg substancji, czyli 8 tabletek 500 mg/dobę. To stosunkowo bezpieczny lek, jednak jego długotrwałe stosowanie może prowadzić do uszkodzenia wątroby. Paracetamol jest dobrze wchłaniany z przewodu pokarmowego (z jelita cienkiego), wykazuje szybkie działanie terapeutyczne – maksymalne stężenie we krwi osiąga po ok. 30 – 60 min. po zastosowaniu i działa do 4 – 6 godzin. Stosowany w bólach o małym i umiarkowanym nasileniu, najczęściej w bólach: głowy, gardła, bólach zębów, menstruacyjnych, a także w bólach kostnych, stawowych i reumatycznych. Ze względu na działanie przeciwgorączkowe stosowany jest także w stanach przeziębienia i grypy. Ponadto prowadzone badania wykazały, że paracetamol w zalecanych dawkach i pod nadzorem lekarza może być stosowany u kobiet w ciąży i karmiących piersią, gdy występuje taka konieczność. Stosowany zgodnie z zaleceniami nie wywiera niekorzystnych efektów ze strony układu pokarmowego, w przeciwieństwie do leków z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Przyjmowanie tego leku nie wpływa także na proces krzepnięcia krwi – nie hamuje zlepiania płytek krwi i procesu krzepnięcia. Tak jak w przypadku każdego leku, również po zażyciu paracetamolu mogą wystąpić działania niepożądane. Najczęściej są to: reakcje alergiczne (wysypka, pokrzywka, świąd) czy łagodne dolegliwości ze strony układu pokarmowego (nudności, wymioty).

Natomiast Ibuprofen to pochodna kwasu propionowego. Tak jak paracetamol wykazuje działanie przeciwbólowe oraz przeciwgorączkowe. Dodatkowo działa przeciwzapalnie – należy do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Stosowany jest, tak jak paracetamol, w celu obniżenia gorączki i zmniejszenia dolegliwości grypowych, a także w łagodzeniu dolegliwości bólowych różnego pochodzenia o małym i średnim nasileniu. Działanie terapeutyczne jako lek przeciwbólowy i przeciwzapalny wykazuje także w dolegliwościach związanych z reumatoidalnym zapaleniem stawów, chorobie zwyrodnieniowej stawów i kręgosłupa oraz innych reumatycznych chorobach. Stosowany jest również w leczeniu zmian pourazowych (np. skręcenie, zwichniecie).  U osób dorosłych oraz dzieci powyżej 12 r. ż. zalecana dawka wynosi 1200 – 1800 mg/dobę tj. 6-8 tabletek 200 mg (maksymalna dawka nie powinna przekraczać 3200 mg/dobę tj. 16 tabletek 200 mg) w podzielonych dawkach. Działanie przeciwbólowe wykazuje już po 30 min. od zażycia i utrzymuje się przez ok. 4 – 6 godzin. Maksymalne stężenie we krwi osiąga po ok. 1 – 2 godzinach od podania. Proces wchłaniania rozpoczyna się częściowo w żołądku i w większym stopniu w jelicie cienkim. Ibuprofen tak jak inne NLPZ może uszkadzać śluzówkę żołądka, w wyniku czego przy dłuższym stosowaniu możliwe jest wystąpienie dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takich jak: krwawienia, owrzodzenia i perforacja żołądka i jelit. W przypadku konieczności zażycia leku przez kobiety w ciąży konieczna jest konsultacja lekarska, jednak w III trymestrze ciąży zdecydowanie nie należy stosować ibuprofenu! Należy także mieć na uwadze, iż ibuprofen wpływa na proces krzepnięcia krwi. Prowadzone badania wykazały, iż stosowanie ibuprofenu może niekorzystnie wpływać na płodność kobiet, dlatego substancja ta nie powinna być przyjmowana przez kobiety, które planują zajść w ciąże lub mają trudności z zajściem w ciążę. Niesteroidowe leki przeciwzapalne mogą także powodować zaburzenia widzenia, w przypadku wystąpienia dolegliwości związanych ze wzrokiem (mroczki) należy zaprzestać przyjmowanie leku. Ibuprofen może przyczyniać się do uszkodzenia nerek, m.in.: ostrego śródmiąższowego zapalenia nerek lub zespołu nerczycowego, zwłaszcza u osób z występującą już chorobą nerek, w podeszłym wieku, z cukrzycą, ciężką niewydolnością serca – dlatego należy stosować go z rozwagą.

Oba leki mogą być stosowane zarówno u dorosłych jak i u dzieci (od 3 miesiąca życia zgodnie z zaleceniami). Badania prowadzone nad skutecznością obu substancji dowiodły, iż oba leki mają podobną skuteczność przeciwbólową i przeciwgorączkową. Dodatkowo ibuprofen eliminuje stan zapalny w organizmie. Przyjmowanie paracetamolu jest jednak bezpieczniejsze, ze względu na mniejszą liczbę możliwych działań niepożądanych.

Ten sam lek, różne preparaty!

Należy pamiętać, że nietrudno o przedawkowanie zarówno jednego jak i drugiego leku, ponieważ substancje te występują w bardzo dużej liczbie preparatów dostępnych pod różnymi nazwami handlowymi, ponadto często (zwłaszcza paracetamol) są elementem leków stosowanych w przeziębieniu i grypie. Przed zastosowaniem kolejnego leku należy zatem dokładnie zapoznać się z załączoną ulotką, żeby zapobiec przedawkowaniu i związanymi z tym konsekwencjami zdrowotnymi.

Ważne jest także, aby przyjmować jak najmniejszą skuteczną dawkę leku. Zarówno paracetamol jak i ibuprofen powinien być przyjmowany przez krótki okres (maksymalnie kilka dni), zgodnie z zalecanymi dawkami. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do dawkowania lub podejrzenia przedawkowania, należy natychmiast skontaktować się z lekarzem.

 

Źródło: http://pacjentinfo.pl/2017/08/28/paracetamol-czy-ibuprofen-wybieraj-swiadomie/

Fot. www.pixabay.com