Hashimoto: gdy brakuje hormonów tarczycy

pill-1884775_1920-copy

Problemy z suchą skórą, wypadanie włosów, tycie, uczucie senności, ale także apatia, a wręcz stany depresyjne mogą świadczyć o niedoczynności tarczycy. W jej leczeniu bardzo ważna jest dieta.

Ta choroba najczęściej występuje u kobiet w średnim wieku, ale dotyka także ludzi starszych i dzieci.

Pierwotna niedoczynność tarczycy może być spowodowana defektem immunologicznym tarczycy – towarzyszy jej podwyższone stężenie przysadkowego hormonu tyreotropowego (TSH). Jej najczęstszą przyczyną jest choroba autoimmunologiczna określana jako zapalenie typu Hashimoto.

– W organizmie tworzą się przeciwciała doprowadzające do uszkodzenia komórek tarczycowych i zmniejszenia produkcji hormonów tarczycy – wyjaśnia prof. Ewa Sewerynek, kierownik Zakładu Zaburzeń Endokrynnych i Metabolizmu Kostnego, Katedry Endokrynologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Niedobór hormonów tarczycy (T3 – trójjodotyrniny; T4 – tyroksyny) powoduje uogólnione zwolnienie wielu procesów, w tym metabolicznych, w organizmie.

 

Co to jest tarczyca?

Tarczyca to niewielki gruczoł dokrewny (wytwarza hormony wydzielane bezpośrednio do krwi), którego praca ma wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Aby wszystko przebiegało prawidłowo, istnieje sprzężenie zwrotne między TSH wydzielanym przez przysadkę mózgową, a stężeniami hormonów tarczycy, czyli im mniejsze stężenie hormonów, tym wyższe TSH. U osoby zdrowej powyżej 14. roku życia stężenie TSH powinno mieścić się w przedziale 0,27 – 4,2 IU/l, choć wiemy, iż już przy TSH powyżej 2,5 IU/l mogą występować objawy subkliniczne choroby (utajone).

 

Główną cechą choroby Hashimoto jest przewlekły autoimmunologiczny stan zapalny, tzw. limfocytarne zapalenie tarczycy, które może, ale nie musi prowadzić do niedoczynności gruczołu tarczowego.

Objawy Hashimoto

W trakcie choroby Hashimoto najczęściej gruczoł tarczowy jest niewielki, sprężysty w badaniu palpacyjnym, a w badaniu ultrasonograficznym hipoechogeniczny (są w nim zmiany w miąższu, które wykrywa się po przyłożeniu głowicy). Hashimoto dotyczy ok. 2 proc. populacji. Zdecydowanie częściej chorują na nią kobiety.

 

Skąd się wzięła nazwa choroby?

Pierwsze cztery przypadki choroby opisał w 1912 roku japoński chirurg pracujący w Berlinie, Hakaru Hashimoto.

 

Objawy, które mogą świadczyć o niedoczynności tarczycy:

  • Zmęczenie bez wyraźnego powodu
  • Zwiększenie wrażliwości na zimno
  • Problemy z wypróżnianiem się, zaparcia.
  • Blada, sucha skóra
  • Łamliwe paznokcie
  • Przybieranie na wadze z powodu spowolnienia przemiany materii
  • Bole mięśni i stawów
  • Nadmierne lub przedłużone krwawienie w trakcie miesiączki
  • Depresja
  • Chrypliwy głos
  • Zaburzenia koncentracji

Do innych przyczyn niedoczynności tarczycy należą: operacja tarczycy, leczenie za pomocą radiojodu lub wcześniejsze przebycie radioterapii związane z leczeniem onkologicznym, w której naświetlano głowę, szyję lub górną część klatki piersiowej (np.: z powodu nowotworu krtani lub ziarnicy złośliwej). Częstość trwałej niedoczynności tarczycy po radioterapii jest wysoka, a funkcja tarczycy powinna być sprawdzana co 6-12 miesięcy np.: poprzez kontrolne oznaczenie TSH.

Niedoczynność tarczycy może się pojawić także u pacjentów zażywających lit, który hamuje uwalnianie hormonów przez tarczycę.

Większe ryzyko zachorowania na chorobę Hashimoto mają osoby, u których występuje ona u innych członków rodziny lub stwierdzono inne choroby immunologiczne takie, jak np.: reumatoidalne zapalenie stawów, cukrzyca typu 1, łysienie plackowate czy bielactwo. Częściej choroba Hashimoto występuje na obszarach w zasobnych w jod, w przeciwieństwie do drugiej choroby immunologicznej tarczycy – choroby Gravesa-Basedova, której częstość wzrasta na obszarach z niedoborem tego pierwiastka.

Przyczyny choroby nie są znane. Szczególnie narażone są na nią osoby żyjące w dużym stresie.

Czy Hashimoto można wyleczyć?

Nie. Ale jeśli dawka leków zostanie dobrze dobrana, organizm zacznie działać normalnie.

Zdarza się, że choroba Hashimoto przebiega z zachowaniem prawidłowego stężenia hormonów. W takiej sytuacji lekarz kontroluje stan kliniczny i hormonalny pacjentki lub pacjenta bez konieczności rozpoczynania terapii.

Gdy poziom hormonów tarczycy jest za niski, wtedy zalecane jest przyjmowanie syntetycznego hormonu tarczycowego, lewoskrętnej tyroksyny. W Polsce występuje ona w postaci tabletki, którą należy połknąć na czczo i popić wodą. Ważne, by na kilka godzin przez tabletką nic nie jeść i przez 30 minut po jej przyjęciu również powstrzymać się od jedzenia.

– Z reguły zaczynamy od małych dawek, bo przy niedoczynności tarczycy, mięsień sercowy jest bardzo wrażliwy na podawane hormony – mówi prof. Ewa Sewerynek. – Ponieważ nie wiemy, jak długo trwa proces chorobowy, nie wiemy też, jaka jest zdolność adaptacji organizmu, należy zatem, zwłaszcza na początku leczenia, zachować dużą ostrożność. Szczególną grupą są ludzie w starszym wieku i zaburzeniami rytmu serca. U nich trzeba bardzo wolno zwiększać dawkę tyroksyny.

Często leczenie trzeba kontynuować do końca życia. Jeśli proces niszczenia tarczycy, będzie przebiegał stopniowo, dawki leków trzeba będzie sukcesywnie zwiększać. Ważne jest, by dawka leku była optymalna. Jeśli będzie za wysoka, może spowodować zaburzenia rytmu serca oraz może też mieć negatywy wpływ na gęstość kości.

Do czasu odpowiedniego wyrównania stężenia TSH, zaleca się sprawdzanie TSH we krwi raz na 3–6 miesięcy, co pozwoli dobrać odpowiednią wysokość podawanej dawki leku.

Bardzo ważne jest, by nie przerywać leczenia, gdyż obniżony poziom hormonów tarczycy może spowodować bradykardię (zwolnienie pracy serca), nawrót choroby, a co się z tym wiąże przyrost masy ciała, nadmiar cholesterolu, obniżenie sprawności fizycznej i intelektualnej, wahania nastroju, a nawet depresję.

Co zaburza wchłanianie leku?

Jedzenie może zaburzać wchłanianie tyroksyny. Trzeba zatem poinformować lekarza, jeśli ktoś je duże dawki produktów z soją oraz produkty bogate w błonnik.

Zmniejszenie wchłaniania może także występować podczas stosowania leków zobojętniających np.: inhibitorów pompy protonowej (podawane są w celu zmniejszenia kwasowości w żołądku, hamują wydzielanie kwasu solnego).

W interakcje z przyjmowanym syntetycznym hormonem mogą także wchodzić suplementy diety:

  • Zawierające żelazo
  • Leki obniżające poziom cholesterolu we krwi
  • Zawierające wapń

Choroby autoimmunologiczne mogą współistnieć z zespołem złego wchłaniania, np.: z nietolerancją glutenu.

– Istotny procent pacjentów z chorobą Hashimoto ma także zespół złego wchłaniania, dlatego warto wykluczyć współwystępowanie tej drugiej choroby – mówi prof. Ewa Sewerynek. – Nie każdy pacjent musi być na diecie eliminacyjnej. Warto oznaczyć markery celiakii, by wykryć, czy ktoś ma zespół złego wchłaniania w jej przebiegu, np.: stężenie przeciwciał przeciwko transglutaminazie tkankowej.

Endokrynolog Elżbieta Rusiecka-Kuczałek dodaje, że czasami zaleca czasowe przejście na dietę bezglutenową młodym pacjentkom chorującym na chorobę Hashimoto, które mają kłopoty z zajściem w ciążę.

Niedoczynność tarczycy: co i jak jeść?

  • Zaleca się, by stosować dietę niskoenergetyczną dla osób z nadwagą lub otyłością oraz tzw. dietę normo kaloryczną (taką, która nie powoduje redukcji masy ciała, a utrzymanie obecnej masy ciała) dla osób z prawidłową masą ciała. Wartość energetyczna diety musi być dostosowana do stylu i trybu życia.
  • Białko powinno stanowić 10-15 proc. wartości energetycznej diety. Najlepiej wybierać chude gatunki mięs (takiej jak: kurczak, indyk, królik, chuda wołowina) oraz niskotłuszczowe mleka i przetwory mleczne przy właściwej tolerancji laktozy. Cennym źródłem białka w diecie osób z niedoczynnością tarczycy są ryby, dostarczające jednocześnie jodu, selenu, witaminy D oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Zaleca się zjadanie ryb 3-4 razy w tygodniu. Pełnowartościowe białko jest źródłem aminokwasu egzogennego – tyrozyny, z udziałem którego powstaje podstawowy hormon tarczycy – tyroksyna (T4).
  • Wybierać tłuszcze pochodzenia roślinnego (oleje, orzechy i nasiona). Z nich powinno pochodzić 20-35 proc. wartości energetycznej diety, czyli kalorii. Ważne jest także, by regularnie jeść wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, które pobudzają wątrobę do przemiany T4 w T3, zwiększając metabolizm ustroju oraz wrażliwość komórek na hormony tarczycy. Kwasy te zawarte są w znacznych ilościach w oliwie z oliwek, oleju lnianym, łososiu, makreli, pstrągu, tuńczyku. Zaleca się zastępowanie nasyconych kwasów tłuszczowych, które występują głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego, nienasyconymi, których źródłem są produkty roślinne. Warto unikać nadmiernego spożycia takich tłuszczów jak: masło, olej oraz niewidocznych oraz tych zawartych w ciastach, batonach, tłustych gatunkach mięs itp.
  • Węglowodany złożone powinny stanowić 50 – 70 proc. wartości energetycznej diety. By zadbać o odpowiednią ilość błonnika, najlepiej jeść pełnoziarniste produkty zbożowe oraz warzywa i owoce. Osobom z niedoczynnością tarczycy często towarzyszy insulinooporność, stąd zaleca się produkty o niskim indeksie glikemicznym.
  • Dobrze, by jeść regularnie (4-5 posiłków w ciągu dnia), a ostatni posiłek powinien być zjadany na 2-3 godziny przed snem. Warto unikać potraw smażonych lub pieczonych tradycyjnie ze względu na wysoką zawartość tłuszczów. Zaleca się pieczenie w folii aluminiowej, rękawie, na grillu, gotowanie, gotowanie na parze, duszenie bez uprzedniego obsmażania. Warto wypijać płyny w ilości ok. 2 litry dziennie w postaci słabych naparów herbat lub wody, wzbogaconej w jod.

Ważna jest także aktywność fizyczną. Powinno się ją uprawiać co najmniej 3 razy w tygodniu, przynajmniej przez 30 minut, a najlepiej nawet 60 minut codziennie. Szczególnie zaleca się uprawianie sportów aerobowych w godzinach porannych (bieg, basen, rower, marsz) oraz unikanie ćwiczeń, które zmuszają do krótkiego, ale intensywnego wysiłku. Wykonywanie regularnych ćwiczeń przyczynia się do szeregu korzystnych zmian w organizmie, m.in. przyspiesza metabolizm i pozwala na działanie hormonom tarczycy w komórkach całego ciała.

Rola witaminy D

Ostatnie lata przyniosły informacje o tym, że witamina D jest istotnym czynnikiem działającym korzystnie w chorobach autoimmunologicznych.

– Wykazano, że niedobór witaminy D jest jednym z czynników odpowiedzialnych za rozwój choroby Hashimoto – mówi prof. Ewa Sewerynek. – Prawie 90 proc. naszej populacji ma niedobór witaminy D, dlatego jego wyrównanie może także poprawić parametry gruczołu tarczowego.

Podając witaminę D możemy wykorzystać jej działanie immunomodulujące i pośrednio uzyskać zmniejszenie stężenia przeciwciał antyTPO i ograniczyć autoimmunologiczne zapalenie tarczycy.

Rozpoznanie niedoczynności tarczycy

W trakcie ustalania diagnozy lekarz powinien przeprowadzić wywiad, ocenić predyspozycje genetyczne, rodzinne do chorób autoimmunologicznych i zbadać tarczycę. Często wywiad i badanie palpacyjne ułatwia postawienie właściwego rozpoznania.

Najlepszym badaniem w diagnostyce laboratoryjnej tarczycy jest zbadanie stężenia TSH, a w razie potrzeby także wolnych frakcji hormonów tarczycy w surowicy krwi – fT3 i fT4.

– Gdy TSH jest podwyższone, lekarz powinien skierować pacjenta do poradni endokrynologicznej, żeby sprawdzić czy rzeczywiście mamy do czynienia z chorobą autoimmunologiczną tarczycy – podkreśla endokrynolog. – W tym celu trzeba wykonać dodatkowe badania: badanie wolnych hormonów tarczycowych czy przeciwciał przeciwtarczycowych. Często zleca się także badanie USG tarczycy, by ocenić jej strukturę i echogeniczność płatów, a także wykluczyć obecność guzków.

Jeśli w badaniach okaże się, że:

  • ktoś ma wysokie stężenia przeciwciał antyTPO (to badanie polega na oznaczeniu poziomu autoprzeciwciał skierowanych przeciwko antygenom tarczycy);
  • stężenie TSH jest podwyższone;
  • w USG widać hipoechogeniczny miąższ gruczołu

To wszystko wskazuje na chorobę Hashimoto z niedoczynnością tarczycy.

Niedoczynność tarczycy a ciąża

Kobiety z nieleczoną niedoczynnością tarczycy mają większe ryzyko zaburzeń rozwojowych u dziecka, a także poronień i porodów przedwczesnych. Dlatego kobieta planująca zajść w ciążę lub we wczesnej jej fazie powinna zbadać stężenie hormonów tarczycy i TSH we krwi. Ponadto, warto pamiętać także o tym, że każda kobieta w ciąży, według ostatnich zaleceń ginekologicznych, powinna przyjmować witaminę D w dawce 2000 IU/dobę.

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska (zdrowie.pap.)

Źródło grafiki: www.pixabay.com